To na czym smażysz może mieć wpływ na Twoją dietę i zdrowie. Myśląc o zdrowym odżywianiu czy będąc stricte na jakiejś diecie, należy brak pod uwagę każde szczegóły, które mogą zniweczyć nasze cele a nawet uniemożliwić ich osiągnięcie.

 

Bo niby wszystko jest ok. Dieta zbilansowana, trening ok.... ale jednak coś nie idzie. Stoimy w miejscu i progresu nie widać. Jak wiadomo..... diabeł tkwi w szczegółach. Warto przyjrzeć się na początek sposobom jakim poddajemy obróbce nasze jedzenie. O ile w gotowaniu na parze czy pieczeniu raczej nie można doszukać się niczego złego, to w smażeniu sprawa wygląda nieco inaczej. Dlatego bardzo ważny jest rodzaj dobieranego tłuszczu na którym smażymy.

 

Niektóre z nich bardziej szkodzą niż przynoszą coś dobrego, ponieważ wbrew reklamom po prostu nie nadają się do smażenia ponieważ utleniają się w wysokich temperaturach powodując powstawanie substancji rakotwórczych przenikających do naszego jedzenia.

 

Obecnie najlepszą alternatywą jest olej kokosowy. Zawiera on kwas laurynowy, który w organizmie przekształca się w monolauryn. Kwas ten występuje w naturze w dużych ilościach w orzechu kokosowym oraz w mleku matki. Ma on silne właściwości bakteriobójcze i wirusobójcze, a także niszczy drobnoustroje pokryte otoczką lipidową. Olej kokosowy nie zawiera utleniających się kwasów tłuszczowych, dzięki czemu jest bardzo stabilny w trakcie smażenia potraw w wysokich temperaturach.

 

Olej kokosowy ponadto przyśpiesza metabolizm oraz pomaga w usuwaniu tłuszczy z organizmu, stąd też można na nim bez problemu smażyć, czy też dodawać go do sałatek. Warto zwrócić uwagę na fakt, że olej kokosowy nie podwyższa poziomu złego cholesterolu (LDL), gdyż kwasy tłuszczowe w nim zawarte są wykorzystywane przez organizm do produkcji energii. Jak widać olej kokosowy to same zalety. Niestety jego cena może nie zachęcać ponieważ 500 g to koszt około 20 zł. Ale czy warto oszczędzać na zdrowiu ??

Cheat Meal czyli „Oszukany posiłek” na diecie redukcyjnej. Czy aby na pewno można sobie na niego pozwolić?

 

Nie od dziś wiadomo, że dobrze zbilansowana i przemyślana dieta oraz aktywność fizyczna są najważniejszymi rzeczami do osiągnięcia wymarzonej sylwetki. Komponując własną dietę trzeba uwzględnić w niej przede wszystkim wysokiej jakości, dobrze przyswajalne białko zawarte w mięsie, rybach, białkach jaj oraz twarogu, zdrowe tłuszcze (olej lniany, oliwa z oliwek), dużą ilość warzyw oraz błonnik.

 

Należy wystrzegać się produktów wysoko-przetworzonych oraz zawierających sporą ilość cukrów. Praktycznie każda osoba przestrzegająca „reżim” dietetyczny po jakimś czasie ma wielką ochotę na zjedzenie „małego co nieco”. W rezultacie kończy się to zjedzeniem upragnionego smakołyku i późniejszym poczuciem winy - niepotrzebnie.

 

Jak twierdzą eksperci oraz dietetycy – Cheat Meal – nie jest w stanie zakłócić dobrze zbilansowanej diety, a wręcz przeciwnie stosowany co jakiś czas może nawet pomóc, szczególnie u osób będących na redukcji. Podczas odchudzania, najważniejszym zadaniem jest ograniczenie kalorii, które pochodzą z pożywienia, gdyż jak wiadomo aby móc spalać tkankę tłuszczową nasza dieta musi mieć ujemny bilans kaloryczny.

 

Niestety dłuższe stosowanie diety redukcyjnej i zbyt drastyczne obcięcie kalorii powoduje, spowolnienie metabolizmu. W efekcie zamiast chudnąć stoimy w miejscu, ponieważ nasz organizm się broni, a w najgorszym przypadku tyjemy. Aby uniknąć tego stanu rzeczy warto do swojej diety wprowadzić Cheat Meala, który dostarczy nam dodatkowych kalorii, wypełni ciało składnikami odżywczymi i da sygnał do dalszego spalania kalorii przyśpieszając tym samym metabolizm. Aby w pełni wykorzystać potencjał Cheat Mealu trzeba pamiętać o tym, że taki posiłek nie powinien być częściej stosowany niż raz na tydzień.

 

Stosując oszukany posiłek pamiętaj, że nie polega on na „wciskaniu w siebie wszystkiego co się da. Takim przykładowym posiłkiem może być hamburger, kebab, jakiś deser, czy też ciasto oczywiście w rozsądnych ilościach. Osoby, które nie mają silnej woli powinny raczej przestrzegać początkowych zaleceń i unikać podjadania, gdyż w ich przypadku może się to źle skończyć.

Aby pomóc naszym dzieciom być zdrowym możemy stosować różne metody. Pomocnym na odporność dla dzieci z pewnością będzie tran. Możemy go aplikować dzieciom w postaci kapsułek lub w postaci słodkiego syropu smakowego. Tran podawany systematycznie przez dłuższy okres czasu wzmacnia układ immunologiczny, zapobiegając przy tym nawracającym infekcjom. Produkt taki jest wskazany w okresie wytężonej pracy umysłowej jak i fizycznej. Szczególnie jest więc zalecany dla dzieci i młodzieży w okresie wzrostu i dojrzewania. Uzupełnia dietę w witaminy A, D, E, kwas Omega-3, Omega-6, wspomaga apetyt, wzmacnia organizm.

 

Wszystkie suplementy witaminowe również pomogą na odporność dla dzieci. Na rynku jest bogaty wybór tego typu produktów. Wiadomo, że nasze pociechy nie zawsze chcą zjadać wszystko to co zdrowe. Suplementy witaminowe uzupełnią dietę naszych pociech w odpowiednie składniki witaminowe, których nie dostaną w pożywieniu.

 

Popularne są również roślinne preparaty wzmacniające odporność organizmu. Są to preparaty zawierające aloes i jeżówkę. Sok ze świeżych liści aloesu jak wykazują badania zwiększa liczbę przeciwciał produkowanych przez układ immunologiczny. Dzieciom, które nie mają wytworzonych jeszcze mechanizmów obronnych należy podawać tego typu preparaty o działaniu immunostymulującym.

 

Nie jest powiedziane, że nasza pociecha będzie się musiała wychorować, żeby nabyć swoją odporność. Zróżnicowana dieta, preparaty na odporność dla dzieci, regularne i dodatkowe szczepienia, ruch, z pewnością pomogą maluchom uniknąć nawracającym infekcjom i ich powikłaniom.

 

Ważne a tak pomijane w tym temacie jest również hartowanie dziecka. Jego podstawa to codzienne spacery, bez różnicy na panującą pogodę za oknem. Jedynym przeciwwskazaniem jest temperatura poniżej 10 stopni Celsjusza. W okresie letnim na około dwa tygodnie warto zmienić klimat.

 

Na zdrowie dzieci w dużym stopniu ma wpływ przebieg i higiena w ciąży. Warto więc bardzo dobrze wykorzystać ten piękny okres, w którym kształtuje się nasz maluszek.

Jest to bez wątpienia jeden z największych problemów zdrowotnych współczesnego świata, z którym trzeba walczyć za pomocą odpowiednich metod leczenia. Nadciśnienie tętnicze wymaga profesjonalnej terapii oraz skutecznego leczenia, gdyż jego brak może doprowadzić do dalszych problemów ze zdrowiem. Jak współczesna medycyna radzi sobie z tą chorobą? Z jakich metod mogą korzystać obecnie ci, którym nadciśnienie tętnicze utrudnia życie?

 

Nadciśnienie tętnicze z pewnością wymaga profesjonalnego leczenia, a każda metoda pozwalająca na jego obniżenie może stać się dla pacjenta szansą na dłuższe i zdrowsze życie. Najważniejszym celem leczenia jest tu doprowadzenie do stanu, w którym ciśnienie krwi i jego wysokość przestaną być zagrożeniem dla życia i zdrowia pacjenta. Oprócz walki ze zbyt wysokim ciśnieniem ważne jest również kontrolowanie szkód, które w związku z nadciśnieniem już pojawiły się w obrębie układu sercowo – naczyniowego.

 

Na to, jak wygląda leczenie nadciśnienia w przypadku danego pacjenta, wpływa wiele czynników. O wyborze ostatecznej metody decyduje lekarz, który wybiera ją na podstawie wyników badań oraz indywidualnych cech swego pacjenta. Do czynników mających decydujący wpływ na sposób leczenia zaliczyć można m. in. wysokość nadciśnienia oraz czas trwania tej choroby. Duże znaczenie mają również te powikłania, które w związku z nadciśnieniem już wystąpiły oraz te czynniki, które mogą prowadzić do dalszych powikłań. Wszystkie te kwestie musi uwzględnić i dokładnie przeanalizować lekarz jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji związanej z zalecaną w danym przypadku terapią.

 

Leczenie nadciśnienia może opierać się na podawaniu leków lub koncentrować na zmianie stylu życia. Ta ostatnia zalecana jest każdemu, komu ciśnienie płata figle. Ograniczenie spożycia soli kuchenne, większa troska o codzienną gimnastykę – oto podstawowe zmiany, które muszą wprowadzić w swe życie pacjenci z nadciśnieniem tętniczym. W wielu przypadkach jednak zmiana stylu życia nie wystarcza i niezbędne staje się przyjmowanie leków. Ważne staje się jednocześnie kontrolowanie wysokości ciśnienia krwi i dokonywanie jego systematycznych pomiarów.

Wielu ludzi powinno pić zieloną herbatę, ponieważ jest bardzo zdrowa dla naszego organizmu. Dobrze zaparzona również potrafi nam dodać tyle energii co filiżanka porannej kawy. W czym nam pomaga? Jak ją zaparzać?

 

Oprócz właściwości pobudzających oraz uspokajających, zawiera również flawonoidy, które, które wzmacniają naczynia krwionośne jak i przeciwdziała zakrzepom krwi. Następnym dobrym jej działaniem jest wypłukiwanie toksyn poprzez pobudzenie naszego układu moczowego czy soków trawiennych dzięki, którym hamuje rozwój bakterii w układzie pokarmowym. Napar zawiera również fluor, który chroni zęby przed próchnicą, witaminy C, E, B, sole mineralne oraz garbniki, które zapobiegają nowotworom. Niektóre osoby stosują ją również podczas odchudzania, ponieważ przyśpiesza metabolizm jak i przemianę materii.

 

Parzenie owej herbaty powinno odbywać się w porcelanowym czajniku używając przy tym miękkiej wody. Woda powinna wahać się w temperaturze od 60 do 90 stopni Celcjusza zależne jest to od tego jak susz jest rozdrobniony. Bardzo drobno rozdrobniony powinien być krótko parzony zaś w listkach dłużej. Ten pierwszy daje nam herbatę pobudzającą, drugi relaksującą. Można ją zaparzać dwu, a nawet trzykrotnie, więc za każdym razem uzyskamy inny aromat jak i również inne właściwości.

 

Warto pić zieloną herbatę, ponieważ jej naturalne składniki pomagają nam utrzymaniu zdrowego trybu życia. Z czasem również docenimy jej niepowtarzalny aromat oraz smak.