Chcę dobrze wyglądać, czyli kobieta na siłowni
09:27, 05 marca 2015 0 komentarzy

Chcę dobrze wyglądać, chce mieć jędrne i sexowne ciało, ale po co mi mięśnie? Czyli kobieta na siłowni…

 

Zapewne nie jeden trener personalny podczas pierwszego spotkania z kobietą przychodzącą na trening spotkał się nie raz ze słowami typu „panie trenerze, chcę schudnąć, ale nie chce mieć mięśni jak kulturystka”, „chcę zrzucić tylko brzuch”, „chcę mieć kostkę na brzuchu”, „nie chcę wykonywać ćwiczeń na ręce bo będę wielka jak facet”, „chcę mieć jędrne ciało”, „chcę się pozbyć cellulitu”, „kiedyś przez tydzień robiłam ćwiczenia na biceps i urosły mi mięśnie”… itp. 

 

Po odpowiedzi na pytanie jakie zadaje nam trener „w czym Pani pomóc” już na starcie wiadomo jaką posiadamy wiedzę na temat odchudzania i treningu na siłowni.  Podchodząc na poważnie do tematu należy wiedzieć, że pełen sukces daje nam połącznie diety i treningu. Same te rzeczy nigdy nie przyniosą rezultatu. Odpowiednio ułożona i zbilansowana dieta plus odpowiedni trening przynosi efekty. Ale nie od razu!! Potrzebny jest jeszcze czas. Niektórzy zadają sobie pytanie czy sama dieta wystarczy? W pewnym sensie tak. Dzięki diecie można poczuć się lepiej, zdrowiej i mieć więcej energii do życia. Jednak stosowanie samej diety bez aktywności fizycznej proces odchudzania wydłuży. Dodatkowo im więcej ruchu tym więcej korzyści dla organizmu.

 

Jednak warto wiedzieć, że nasze ciało przyzwyczaja się bardzo szybko do nowych bodźców. Należy je ciągle zaskakiwać i dawać mu nowe bodźce. Wykonanie jakiegoś ćwiczenia kiedyś sprawiało nam trudności, a za jakiś czas okazuje się ze wykonujemy bez problemu. Tak samo po zmianie diety zauważamy spadek wagi, ale przychodzi czas kiedy waga stanie w miejscu i co wtedy…? Wielu trenerów słyszy nie raz „nie chce mi się ćwiczyć, wolę jeść mniej a też schudnę”. Jednocześnie każda z takich Pań z zazdrością patrzy na koleżanki z jędrną pupą, mówiąc ze też chcą ujędrnienia, wyrzeźbienia i wysmuklenia swojej sylwetki. Nie jedna mówi ze chce się pozbyć zalegającego i zwisającego jak galareta tłuszczu na ramionach. Niestety prawda jest brutalna. Nie da się mieć pięknego i wyrzeźbionego ciała bez ćwiczeń. Ćwiczenia nadają kształty naszemu ciału, rzeźbią mięśnie. A niestety brak mięśni = zniekształcone, sflaczałe i bezkształtne ciało, niczym worek ze skóry wypełniony tłuszczem. Mięśnie to twór, który nadaje kształt naszemu ciału. Warto tu od razu dodać, że każda z pań, która mówi „chce podnieść pośladki”, „nie chce mieć „firanek” na rękach”, „nie chce mieć cellulitu”, „nie chcę mieć luźnych ud”, „chcę mieć wyrzeźbiony brzuch” mówi tak naprawdę o walorach, które zyskuje się gdy się MA MIĘŚNIE !!! Ale jak się słyszy dalej, „po co mi mięśnie?” od razu widać jak płytka jest wiedza na ten temat. W tym momencie mała powtórka z szkoły podstawowej:

  • mięśnie przyspieszają spalanie kalorii! Kilogram tkanki mięśniowej spala ponad dwukrotnie więcej kalorii niż kilogram tkanki tłuszczowej.
  • mięśnie odpowiadają za to, że możemy się poruszać. Nie posiadając ich jesteśmy mniej sprawni, narażeni na wszelkiego rodzaju kontuzje i urazy.  Dzięki mięśniom możemy wykonywać proste czynności takie jak chodzenie, podnoszenie itp. Słabe mięśnie powodują, że wykonywanie najprostszych czynności może okazać się wyzwaniem.
  • mięśnie „podtrzymują” nasze ciało w pionie, nadają mu kształt.

 

Nie podoba ci się Twoja obwisła pupa, zgarbione plecy, czy też uda jak galaretka? Odpowiedź jest prosta: BO NIE MASZ MIĘŚNI!

 

Coraz więcej osób o siedzącym trybie życia uskarża się na problemy z plecami. Przyczyną są słabe mięśnie. Ponadto mięśnie ważą więcej niż tłuszcz. Gdy posiłki są odpowiednio zbilansowane i regularnie trenujesz, to szybko zauważysz, że choć kilogramy nie spadają, to jednak ciało ulega pozytywnym zmianom, zaczyna nabierać „kształtu”, przestaje być wiotkie i otłuszczone. Kobiety unikają ćwiczeń siłowych bojąc się nadmiernego rozrostu mięśni - całkowicie niepotrzebnie! Regularne ćwiczenia z obciążeniem fenomenalnie wpływają na wygląd sylwetki. Dzięki nim zyskuje się jędrne pośladki, proste plecy i ładne ramiona. Nie ma innej drogi. Jeżeli aktywność fizyczna będzie odpowiednio dobrana do potrzeb i ograniczeń (problemy zdrowotne, przebyte kontuzje, itd.), jeśli wykonuje się ćwiczenia poprawnie technicznie oraz je urozmaica, utrudnia, by były dla ciała wyzwaniem, a także, jeżeli chcesz cieszyć się zdrową, jędrną, silną i co się z tym wiąże atrakcyjną sylwetką, to należy ćwiczyć. Gdy jedynym celem jest tylko chuda, a przy okazji wątła i pomimo pozornej szczupłości – otłuszczona sylwetka, to oczywiście można zrezygnować z aktywności ruchowej. Poza średnio atrakcyjnym ciałem i wiotką skórą, niestety należy liczyć się z problemami z kręgosłupem, kolanami itp.

wstecz
Aby móc dodawać komentarze należy być zalogowanym użytkownikiem. Logowanie
0 komentarzy